Wybory 2015! Idźmy głosować!

urnaNie wiem jak Wy, ale ja wyznaję zasadę, że nic o mnie beze mnie. Wiele razy słyszałam, że znajomi „nie idą na wybory, bo nie mają na kogo głosować”, bo „to nie ma znaczenia” albo że – moje ulubione – „nie chcą mniejszego zła”- tylko to nie zmieni faktu, że wybory się rozstrzygną i nikt nie będzie patrzył na nasze biadolenie. Któraś partia wygra i będzie tym naszym kawałkiem polskiej ziemi rządzić przez 4 lata, mając wpływ na wiele dziedzin naszego życia. To całkiem spory wymiar czasu. Naprawdę warto tę decyzję powierzać innym, żeby wybierali za nas?

W szerszym obrazie wygląda to mniej więcej tak. Zwyczajowo do urn w dniu wyborów idzie ok. 48% uprawnionych do głosowania (ok. 31 mln). Większość więc pozostaje w domach, powierzając swój los swoim sąsiadom, kolegom z pracy, studentom, obcym z ulicy i z odległych miast i wsi. Ilu z nas oddałoby w ten sposób swoje mieszkanie albo samochód, a nawet rower :) we władanie obcemu panu Iksińskiemu z wsi pod B.? ot tak. A w trakcie wyborów tak właśnie się dzieje. Szacunkowo 20% społeczeństwa urządza kraj, wybierając większością głosów jego władze, kierując się swoim rozumem i odczuciem.
Ok, 7 mln. Polaków decyduje pośrednio o losie pozostałych 31 mln. Prawie jak rosyjska ruletka prawda? Mnie taka statystyka porusza i coś się we mnie buntuje.

Nawet jeśli daleko nam do polityki, nie interesujemy się tym na co dzień, bo kto by to zniósł ;), to zawsze jest nam do kogoś bliżej, a do kogoś o wiele za daleko. Jedni nas wkurzają, inni nudzą, a jeszcze inni budzą konsternację lub niepokój. I tu zawiera się istota wyborów w 38 milionowy państwie. To nie jest kwestia ‚mniejszego zła’ – to za łatwe tłumaczenie. Po prostu nie ma ludzi idealnych, co tu więc mówić o partiach :). Nie znajdziemy takiej, która spełni wszystkie nasze wymagania w 100%. Wyborcy też muszą pójść na kompromis. Ktoś wygra i będzie realizował swój program. Postarajmy się więc, by nie był to ten, który uznajemy osobiście za najgorszy. Tylko tyle, a może aż tyle.

W okresie ciszy wyborczej zachęcam więc do przemyśleń. Wyjdźmy ze swojego ogródka, gdyż jest on jednak częścią większej całości. I tą całością, raz na 4 lata, wypada się zainteresować, bo każdy głos ma swoją wagę. Nie bądźmy elementem milczącej większości, bo „nieobecni nie mają racji”.

 Idźmy albo jedźmy :) na wybory! Wybierajmy mądrze. wybory

Otagowany , , , .Dodaj do zakładek permalink.

31 Responses to Wybory 2015! Idźmy głosować!

  1. Pingback:sildenafil generic

  2. Pingback:erectile dysfunction drugs

  3. Pingback:erectile dysfunction drugs

  4. Pingback:pills erectile dysfunction

  5. Pingback:buy cialis

  6. Pingback:pharmacy online

  7. Pingback:pharmacy online

  8. Pingback:rx pharmacy

  9. Pingback:Buy cialis online

  10. Pingback:Viagra or cialis

  11. Pingback:levitra

  12. Pingback:levitra usa

  13. Pingback:vardenafil 10 mg

  14. Pingback:doubleu casino online casino

  15. Pingback:gambling games

  16. Pingback:buy generic viagra

  17. Pingback:slot machine games

  18. Pingback:real money casino games

  19. Pingback:loan online

  20. Pingback:loans for bad credit

  21. Pingback:payday advance

  22. Pingback:viagra 100mg

  23. Pingback:casino online slots

  24. Pingback:cialis to buy

  25. Pingback:money casino online

  26. Pingback:online casinos usa

  27. Pingback:sandy

  28. Pingback:best online casino for money

  29. Pingback:buy cialis

  30. Pingback:cialis internet

  31. Pingback:cialis to buy